Kiepskie żarty – 8. odcinek serialu Świat według Kiepskich

Opis odcinka

Ferdek chce zarobić poprzez występ w programie "Warte śmiechu".

Wstęp

Ferdek próbuje ugotować sobie obiad, którym jest zupa błyskawiczna. Nie wie, jak ją przygotować, ale się udało, po czym zaczął jeść ją ołówkami, które szybko zmienił na łyżkę. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Kiepski prosi Waldusia, aby ten poszedł otworzyć. Waldek odpowiada jednak, że teraz ćwiczy mięśnie (wraz z oglądaniem programu, o którym jest mowa poniżej) i nie może tego zrobić. Ferdek ze złością wstaje od obiadu i samemu idzie otworzyć drzwi.

Fabuła

Za drzwiami stoi mężczyzna z ekipy reklamowej proszku do prania o nazwie Super Wezyr. Zaczyna rozmawiać z Kiepskim o powyższym proszku. Ferdek jest zdziwiony, bowiem na żadną reklamę z nikim się nie umawiał. Na korytarzu pojawia się niespodziewanie Marian Paździoch, ubrany tylko w ręcznik. Okazuje się, że to Paździoch ma wystąpić w reklamie, tak więc ekipa poszła do niego i zaczęło się właściwe nagranie reklamy. Ferdek wraca do mieszkania. Jego uwagę przykuwa program telewizyjny, oglądany przez Waldusia. Nosi on tytuł Warte śmiechu. W programie pokazywane są śmieszne filmiki, nakręcone przez zgłoszeniodawców, przy pomocy amatorskich kamer wideo, a za najzabawniejsze filmiki można wygrać nowy dom, samochód czy małe AGD. Ferdek wpada na pomysł, aby nakręcić śmieszny filmik i wysłać go do telewizji, aby wygrać powyższe nagrody.

Pierwszym pomysłem jest film z Haliną w roli głównej - ślub z wypadkiem. Do tego jest jednak potrzebna suknia ślubna, a w nią Halina się już nie mieści. Ostatecznie do filmu zostaje zaangażowana Babka Kiepska. Dzieło filmowe ostatecznie zostaje nakręcone przez Waldusia, jednak nie jest ono śmieszne. Tak o tym myśleli sąsiedzi. W trakcie jego kręcenia w progu mieszkania Ferdka stają Paździoch i Boczek. Ferdek z Babką mieli upaść na progu drzwi, ale upadli na Waldku, ponieważ Ferdek miał wcześniej problem z otwarciem drzwi. Waldek i Boczek zaczynają sobie z nich żartować. Paździoch wpada jednocześnie na pomysł nowego filmu - tym są urodziny. Jak się później okazuje, niesie ze sobą także zagrożenie dla zdrowia. Ten film także nie zostaje wysłany do telewizji, bowiem kończy się inaczej, niż planowano – zamiast wsadzić głowę w tort, Ferdek wkłada... nóż do gniazdka elektrycznego. Musiały zostać zabandażowane wszystkie palce na prawym ręku.

W kuchni Paździoch proponuje alternatywny pomysł, równie niebezpieczny dla zdrowia co urodziny - wejście na żyrandol po drabinie celem wymiany żarówki, nagły upadek i złamanie obydwu nóg. Boczek odrzuca i proponuje swoją alternatywę - potknięcie się poprzez nadepnięcie na niezauważone wcześniej grabie. Pażdzioch odrzuca jego pomysł - i dobrze zrobił, bowiem później okazało się, że ten pomysł został już wcześniej wymyślony przez kogoś zupełnie innego. Waldek wymyśla swój, bardziej niebezpieczny pomysł - proponuje wynajęcie kaskadera, oblanie go benzyną, zrzucenie go z samolotu i podpalenie.

Niespodziewanie na dobry pomysł wpada sam Ferdek - tzw. niewolnictwo afrykańskie. Każe on Waldusiowi zejść na dół do kiosku i przynieść 10 pudełek czarnej pasty do butów. Jakiś czas później Kiepskich odwiedza listonosz Edzio. Na korytarzu najpierw zaskakuje go Waldek z kamerą, przebrany za małpę, a następnie napadają na niego mieszkańcy kamienicy, przebrani za tubylców. Związują oni listonosza i na wielkim kiju niosą go do mieszkania Kiepskich. Ferdek pyta się listonosza, czy przyniósł już rentę. Ten jednak odpowiada, że dzisiaj ma tylko wezwanie na komendę dla Waldusia. Kiepscy wsadzają listonosza do wielkiego kotła, stojącego w salonie. Udają, że chcą go ugotować. Przerażony Edzio omal nie dostaje zawału. Kiepscy odkrywają przed listonoszem tajemnicę: jest on w ukrytej kamerze, ponieważ tak naprawdę trwało nagranie filmiku do programu.

Poza serialem, Waldek wysyła zgłoszenie z kasetą z nagranym filmem do telewizji. Wstępnie zgłoszenie zostaje przyjęte, ale okaże się później, że to nie jest takie łatwe.

Zakończenie

Kilka dni później Kiepscy oglądają program Warte śmiechu. Wszyscy z napięciem oczekują na ogłoszenie zwycięzcy plebiscytu na film roku. Wygrywa rodzina Pastewnych z Kórnika Dolnego.

Zwycięski film nazywa się Ukryte grabie i przedstawia mężczyznę, sprzątającego podwórko obok nieistniejącego współcześnie wieżowca Poltegoru, który nagle wdeptuje w grabie, czego wcześniej nie zauważył (z tego wziął się tytuł filmu). Po wdepnięciu boli mu czoło i mówi w kółko Oj, jak boli!, a jego koledzy z pracy z tej sytuacji się śmieją.

Okazuje się też, że Pastewni wpadli na ten sam pomysł, co wcześniej Boczek. Tadeusz Drozda, który prowadzi program, zwraca się jeszcze do Kiepskich z prośbą o nieprzysyłanie więcej żadnych filmów. Ich film był bowiem nieśmieszny, nudny, żenujący i denny. Ferdek jest wściekły (Nudne, nudne ty pajacu jeden ty, nudne???). Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Mariolka idzie otworzyć. Wchodzi mężczyzna z ekipy reklamy proszku do prania Super Wezyr. W Paździochu budzą się instynkty z wysłanego do programu filmiku Kiepskich. To samo dzieje się ze wszystkimi Kiepskimi. Osaczają oni przerażoną ekipę realizującą reklamę...

Obsada aktorska

[1]

Ciekawostki

  • W czasie kręcenia filmiku do programu Warte śmiechu Kiepscy tylko udawali tubylców. Gdy jednak pod koniec odcinka zjawia się mężczyzna z ekipy reklamowej proszku do prania, sytuacja wygląda tak, jakby w Paździochu i Kiepskich naprawdę ożyły pierwotne instynkty.
  • Tytuł programu nadawanego u Kiepskich nosił tytuł Warte śmiechu, co jest parodią programu rozrywkowego (transmitowanego m.in. w Polsce na kanale TVP1) pt. Śmiechu warte. Dodatkowo prowadzącym program był Tadeusz Drozda, który również prowadził pierwowzór.
  • Zwycięski "film roku" z programu Warte śmiechu był jeszcze kilkakrotnie nadawany w kolejnych odcinkach, gdzie bohaterowie bardzo się z niego śmiali. Został on nagrany w plenerze we Wrocławiu przy nieistniejącym współcześnie wieżowcu Poltegoru. Obecnie na jego miejscu stoi Sky Tower, jeden z najwyższych wieżowców w Polsce.
  • W odc. Chłopaki okej! listonosz Edzio wspomina wydarzenia z tego odcinka.
  • W tym odcinku można zobaczyć logo TVP1 z lat 1992-2003. Pojawia się ono w nagranych wcześniej (prawdopodobnie przez pracownika ATM-u) fragmentach prawdziwego programu Śmiechu warte.
  • Odcinek prawdopodobnie powstał w bezpośredniej współpracy z TVP Szczecin (producentem programu Śmiechu warte dla TVP), ponieważ w ostatniej scenie odcinka pojawia się, w telewizorze, ogłoszenie zwycięzców plebiscytu na film roku programu Warte śmiechu. Ten fragment został nagrany w ówczesnej scenografii jego pierwowzoru i nie pojawił się w jego prawdziwym pierwowzorze, co wskazuje na to, że został specjalnie nagrany dla serialu.

Przypisy

  1. Informacje pochodzą ze strony Internetowej Bazy Filmu Polskiego
Poprzedni
Kiepski czarnowidz
Kiepskie żarty
1999
Następny
Kiepski mózg
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.